stickyimage

YUMA wyżej niż BATMAN, BOURNE i PROMETEUSZ!

Świetna passa „Yumy” wciąż trwa. Po 10 dniach od premiery, która zaowocowała najlepszym wakacyjnym otwarciem polskiego filmu w ostatnich latach, obraz Piotra Mularuka pozostaje najchętniej oglądanym „dorosłym” filmem w Polsce. W krajowym box office zajmuje obecnie trzecie miejsce, a jego wyższość musieli już uznać – Bourne, Batman i „Prometeusz”.

Sukces filmu Mularuka, nazywanego przez internautów „najlepszy polskim filmem ostatnich lat” (Filmweb), to – cytując Tomasza Raczka – wypadkowa „wielu składników wysokiej próby”. Składają się na nań popisowe aktorstwo gwiazd młodego pokolenia z Jakubem Gierszałem na czele, zapadające w pamięć zdjęcia, dobrze napisane dialogi i wartka akcja. Nie można również zapomnieć o muzyce

Piosenkę tytułową do filmu skomponował Kazik Staszewski, a na przebojowej ścieżce dźwiękowej „Yumy” znalazły się również największe hity lat 90., m.in. „Ice Ice Baby” Vanilla Ice, „Coco Jambo” Mr. President oraz hip-hopowy klasyk z 2004 roku „To my Polacy” grupy Pięć Dwa Dębiec. Jednak cichym zwycięzcą w plebiscycie popularności widzów pozostają ballady, które do „Yumy” nagrał czeski muzyk – Vaclav Havelka.

Posługujący się pseudonimem SelFbrush, Havelka, to ikona sceny alternatywnej nad Wełtawą. Zamieszkały w Pradze wokalista zespołu Please The Trees uchodzi za jednego z najlepszych czeskich songwriterów ostatnich dekad. W jego twórczości słychać echa fascynacji Tomem Waitsem, Sonic Youth czy Sparklehorse. Artysta ma swoich oddanych fanów również w Polsce, gdzie koncertował ponad 50 razy! Występował wspólnie z Tymonem Tymańskim, Bajzlem, Jackiem Lachowiczem, Graftmannem, Jackiem Kuleszą, Romkiem Puchowskim oraz zespołami Lonely Drifter Karen, Dick4 Dick oraz Pustki. Można założyć, że dzięki „Yumie” Havelka szybko dorobi się nowych miłośników swojej nietuzinkowej twórczości.

„Yuma Theme Song” – utwór Vaclava Havelki do filmu „Yuma”:http://www.youtube.com/watch?v=By-VZi88Mv4

Tagi: , , ,

Skomentuj artykuł

Wymagane