stickyimage

Lexus RC – będzie się działo!

Jesienią przyszłego roku na rynku pojawi się jeden z najbardziej emocjonujący modeli w gamie Lexusa. Świadczą o tym nie tylko pierwsze dane dotyczące osiągów, ale przede wszystkim samo oznaczenie auta – RC (Racing Coupe).

Lexus RC ma łączyć sportowego ducha „bolidu” LFA z elegancją modelu IS oraz stylistyką koncepcyjnego LF-CC, który zadebiutował w Paryżu w 2012 roku. Nadwozie osadzone na skróconej w stosunku do modelu IS płycie podłogowej będzie wyróżniało się wydatnymi nadkolami skrywającymi potężne obręcze aluminiowe oraz agresywną osłoną chłodnicy, która wygląda tak, jakby była w stanie „pochłonąć” wszystkich maruderów zajmujących lewy pas na autostradzie.

Jeszcze groźniej zapowiada się topowa odmiana RC F, która otrzyma maskę, panel dachowy oraz pokrywę bagażnika wykonane z włókna węglowego. Na masce znajdzie się specjalnie wyprofilowany wlot powietrza, którego zadaniem będzie kierowanie strumienia powietrza w stronę podwozia, co ma zapewnić lepszą siłę docisku. RC F otrzyma również automatycznie sterowany tylny spoiler – dostosowujący swoje położenie do prędkości jazdy – specjalnie dostrojone zawieszenie (obniżone o 15 mm w stosunku do standardowego RC) z amortyzatorami firmy Sachs oraz 19-calowe obręcze aluminiowe BBS z oponami Michelin Pilot Sport PS2. Wprowadzone modyfikacje pozwolą na osiągnięcie i bezpieczne utrzymanie maksymalnej prędkości 300 km/h. Z kolei o sprawne wytracenie tej prędkości zadbają masywne hamulce opracowane we współpracy z Brembo – te z przodu mają sześciotłoczkowe zaciski, natomiast z tyłu znajdują się zaciski czterotłoczkowe.

Oprócz precyzyjnie skalibrowanego układu jezdnego prawdziwe wyścigowe coupe potrzebuje również odpowiedniej dawki mocy przekazywanej do tylnych kół. W tym przypadku japoński producent proponuje trzy rozwiązania: silnik V8 montowany we flagowym RC F oraz jednostki 2,0 l, 2,5 l hybrid oraz 3,5 l V6. Fani jazdy „na krawędzi” powinni oczywiście wybrać jednostkę ośmiocylindrową, która z pojemności 5 litrów oddaje do dyspozycji 455 KM przy 6800 obr./min. Co ciekawe, silnik ma spełniać surową normę emisji Euro 6, a to dzięki zastosowaniu technologii odłączania połowy cylindrów podczas niewysilonej jazdy ze stałą prędkością. Za wyborem odmiany RC F przemawia także ośmiobiegowa zautomatyzowana przekładnia manualna, oferująca trzy tryby jazdy (Normal, Sport i Snow) i możliwość przełączania biegów za pomocą łopatek umieszczonych przy kierownicy.

Wydaje się zatem, że po zakończeniu produkcji supersportowego Lexusa LFA w gamie firmy pojawi się kolejny sportowy model, który rozbudzi wyobraźnię entuzjastów motoryzacji na całym świecie. Cieszy również fakt, że model RC będzie prawie dziesięciokrotnie tańszy od Lexusa LFA. Podstawowa wersja będzie kosztowała w USA około 40 000 dolarów, natomiast cena topowej odmiany RC F wyniesie ponad 100 000 dolarów.

źródło:materiały prasowe

Tagi: , , ,

Skomentuj artykuł

Wymagane